Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 marca 2013

kwiatowy szał batikowy.

Dzisiaj trochę uniwersalnie - można powiedzieć, że sukienki które Wam pokażę wpisują się w modę drugiej połowy lat 60tych. Ich krój jest wyciągnięty wprost z wybiegów tamtych lat - proste, luźne, w literę H bądź literę A. Ale tak naprawdę nie trzeba mieć bzika na punkcie mody lat minionych, by oszaleć na punkcie tych sukienek.

Do rzeczy. Dwie sukienki - jedna moja, druga mojej siostry (często podkradana). Wyjątkowe i niepowtarzalne, żywe obrazy autorstwa Mashy. Uszyte ręcznie z ręcznie malowanych (metodą batiku) tkanin. Stuprocentowy hande made. I to właśnie powoduje, że są unikatowe. Nawet jeśli zamawiamy dwa takie same wzory, nie ma szansy żeby powstały identyczne sukienki. I co najważniejsze - same decydujemy co znajdzie się na sukience - kwiaty, ptaki, motyle, samochody, karuzela, pajace... czy cokolwiek innego :)

Mimo że malowane, sukienki są bardzo trwałe. Te które możecie obejrzeć poniżej mają już ponad 2 lata, a kolor pozostaje bez zmian. Pierzemy je ręcznie w płynie do prania tkanin delikatnych, bez problemu można je prasować. Początkowo są trochę sztywne, jednak po pierwszym praniu stają się bardziej miękkie.

Wszystkie zainteresowane Panie (oraz zainteresowanych Panów;) zapraszam na Masha Szyje. Znajdziecie tam nie tylko batikowe spódnice i sukienki, ale również kreacje rodem z lat 50tych i 60tych szyte z tkanin znalezionych w sh :) Ale o tym innym razem...




Sukienki: Masha Szyje
Buty: ryłko


Zdjęcia moje: Masha.

poniedziałek, 22 października 2012

ĆMIELÓWKI czyli Fabryka Porcelany AS Ćmielów

Bla, bla, bla. Lata 60te, lata 50te, och i ach. Moda modą, ale ten okres to przecież nie tylko ubrania... A że akurat studia postanowiły uraczyć mnie rzemiosłem artystycznym, co wiąże się z rozlicznymi referatami, postanowiłam publikować tutaj te bardziej interesujące. I tak oto chciałam przedstawić Szanownej Publiczności ĆMIELÓWKI. Nie, nie jest to oficjalna nazwa, jedynie wytwór mojego mózgu, który uznał, że jest ona najbardziej odpowiednia dla figurek produkowanych w Fabryce Porcelany AS Ćmielów.

A teraz krótka notka historyczna.

Na wstępie pragnę zauważyć, że mamy dwie fabryki porcelany w Ćmielowie. Pierwsza - Zakłady Porcelany Ćmielów - produkująca porcelanowe lanszafty o wysokiej jakości i szczycąca się prawie dwustuletnią działalnością. I druga - wspomniana Fabryka Porcelany Ćmielów (obecna nazwa), kultywująca tradycje ćmielowskiej Fabryki "Świt" założonej w 1936 roku. Po II wojnie światowej, wraz z nastaniem jedynego słusznego systemu, obie fabryki zostały połączone w jedno przedsiębiorstwo. Z porcelaną ćmielowską najbardziej kojarzą mi się figurki z lat 50tych i 60tych, produkowane w dawnej fabryce "Świt", to one przyniosły zakładom ćmielowskim największą sławę, a kultywująca dawne tradycje Fabryka Porcelany AS Ćmielów produkuje je do dziś z oryginalnych form. 

Powstawały one w tzw. "złotym okresie" Ćmielowa - 1956-1965 i były efektem współpracy z artystami z Instytutu Wzornictwa Przemysłowego (Henryk Jędrasiak, Mieczysław Naruszewicz, Hanna Orthwein, Lubomir Tomaszewski). Ich prace są znakomitym przykładem poziomu polskiego design'u tamtego okresu. Zostały docenione również za granicą, do dziś prezentowane są przez galerie w Nowym Jorku, Chicago, Paryżu, Berlinie czy Moskwie. Charakteryzują się zwięzłą, kubistyczną, zredukowaną formą. Sposób komponowania bryły powoduje, że mamy wrażenie ciągłego ruchu przedstawionych postaci. Kolorystyka prac jest zazwyczaj czarno-biała, czasem pojawiają się mocne akcenty kolorystyczne. Przede wszystkim są to przedstawienia jednofiguralne.


                         Indyk, Mieczysław Naruszewicz, 1957                                         Łabędź, rok i autor - brak
 

 Wielbłąd, Lubomir Tomaszewski, 1957

                     Pekińczyk, Lubomir Tomaszewski, 1965                               Sznaucer, Mieczysław Naruszewicz, 1961
  

Sroka, Mieczysław Naruszewicz, 1957

                      Gołębie, Lubomir Tomaszewski, 1959                                         Kotek, L. Borenowska, 1953
  

 Myszka,  Hanna Othwein, 1960

                   Mazowsze, Mieczysław Naruszewicz, 1957                               Krówka, Lubomir Tomaszewski, 1959
  

Dziewczyna siedząca, Hanna Jędrasiak, 1958

               Meksykanka, Lubomir Tomaszewski, 1958                          Śpiewaczka, Lubomir Tomaszewski, 1959
  

Afroamerykanka, Hanna Jędrasiak, 1958
   


Ćmielówki możemy kupić zarówno na rynku antykwarycznym (również na allegro) - często są to oryginalne figurki z lat 50tych i 60tych - a także na oficjalnej stronie Fabryki Porcelany AS Ćmielów. Jedynym minusem jest cena - koszt jednego wyrobu waha się od 250zł do nawet 600 zł.

Jak już będę piękna i bogata zakupię ŻUBRA projektu Mieczysława Naruszewicza z 1957 roku. Jest on zdecydowanie moim faworytem! :)





Zdjęcia oraz historia* Fabryki Porcelany AS Ćmielów - oficjalna strona zakładu: Fabryka Porcelany AS Ćmielów
 *Tekst zmodyfikowany przeze mnie, opis formalny figurek mojego autorstwa.